Zdjęcia na tym blogu są moją własnością.

rokowa
page counter



free counters
Kategorie: Wszystkie | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | kontakt
RSS
czwartek, 31 sierpnia 2006
poniedziałek, 28 sierpnia 2006


Będziesz w Turcji? Efez obowiązkowo!

Podobno w 356 r. p.n.e. jeden szewc zapragnął przejść do historii. Nazywał się Herostrates. Spalił świątynię Artemidy i do dziś go wspominamy. Choć odbudowana po tym fakcie i uznana za jeden z siedmiu cudów świata, to powyżej widać co z niej zostało... Samotna kolumna posłużyła polskiemu bocianowi za miejsce parkingowe. :-)

Biblioteka Celsusa (wybudowana w latach 114-117 n.e.).

Łuk świątyni Hadriana (ok.140 r.n.e.).

Teatr wykuty w zboczu wzgórza. Podobno może pomieścić 25 tysięcy widzów.

17:19, rokowa , 40
Link Dodaj komentarz »
sobota, 26 sierpnia 2006


Obowiązkowo trzeba obejrzeć turecki folk w pigułce czyli tzw. "Wieczór turecki". Wirujący derwisze, wesele tureckie, taniec brzucha, taniec z ogniem i inne pokazy są zawsze oklaskiwane przez inne nacje. Choć siedzące obok mnie Japonki (nie mylić z obuwiem!) dziwnie przysypiały... Ale to pewnie dlatego, że one szaleją tylko za Chopinem :-).

18:13, rokowa , 40
Link Dodaj komentarz »


Konya to taka turecka Częstochowa. Jest celem pielgrzymek wiernych sunnitów, a mieszkańcy Konyi słyną z pobożności (chyba jednak nie tak jak częstochowianie :-) ). Na zdjęciu Mevlana Tekkesi, ośrodek derwiszów (powstał ok. 1230 r.). Pod turkusową kopułą w meczecie znajduje się grób założyciela zakonu wirujących derwiszów Celaddina Rumiego. Zakon ten poprzez taniec i pieśń dążył do mistycznego zjedoczenia z Allachem. Zakon został zlikwidowany przez Ataturka w 1925 r. (jak wiele innych rzeczy, ale o tym kiedyś). Dla ciekawych organizowane są pokazy obrzędu sema, tancerze w długich białych szatach wykonują wirujący taniec. W tym przepadku nie chodzi o jedność mistyczną, ale o odchudzenie portfeli turystów. Jednak grzechem byłoby odpuszczenie takiego wieczoru tureckiego!

W tym wieku aparat fotograficzny jest ciekawszy niż grób Moulany...

W cieniu, z wodą mineralną łatwiej wytrzymać upały czekając w kolejce na wejście do muzeum.

Niech nam wirują tancerze-derwisze!

14:59, rokowa , 40
Link Dodaj komentarz »


Góry Taurus, przełęcz Alacabel 1825 metrów n.p.m.

14:29, rokowa , 40
Link Dodaj komentarz »


Widok ze Wzgórza Zamkowego na plażę Keykubat. Wschodnia część Alanyi.

14:18, rokowa , 40
Link Dodaj komentarz »


2 tygodnie w Turcji. Zaczynam od Kapadocji.

Pozdrowienia dla Zosi i Ufuka!

Swój krajobraz Kapadocja zawdzięcza wulkanowi Erciyes Dagi (3916 m n.p.m.). Wyrzeźbione przez naturę w tufie wulkanicznym księżycowe krajobrazy, wykonane przez ludzi podziemne miasta, pustelnie zadziwiają zwiedzających. Niezwykłe wrażenia wywołują freski (IX-XI w.) w kościołach w Goreme.

14:09, rokowa , 40
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 01 sierpnia 2006


na lewo można bez ubezpieczenia (akcja TOPR-u za free), na prawo raczej trzeba (Horská služba - platiš mnoho korun).

17:06, rokowa , 40
Link Komentarze (2) »